Terapia strachu

Terapia strachu

Elektryczna stymulacja małego obszaru w mózgu pozwoliła uwolnić szczury od strachu bez dodatkowego treningu - donieśli badacze z Puerto Rico.

Naukowcy z Ponce School of Medicine w Puerto Rico pod kierunkiem dr Gregory''ego Quirka oraz Mohammeda Milada prowadzili badania na szczurach, które nauczono reagować strachem na sygnał dźwiękowy przez skojarzenie go z szokiem elektrycznym. Po kilku treningach szczury "zamierały" w bezruchu słysząc dźwięk.

W czasie, gdy gryzonie "uczyły się" reagować lękiem, badacze rejestrowali aktywność elektryczną komórek nerwowych w ich mózgach, a dokładnie w korze przedczołowej.

W kolejnym doświadczeniu naukowcy stopniowo "wygaszali" strach u zwierząt, prezentując im regularnie dźwięk bez bodźca elektrycznego. Następnego dnia szczury zamierały znacznie rzadziej w odpowiedzi na dźwięk.

Zapis aktywności elektrycznej neuronów wykazał, że w czasie jednej i drugiej procedury neurony w środkowej części kory przedczołowej nie były aktywne. Jednak gdy dźwięk prezentowano szczurom, które nauczyły się, że nie jest on już groźny, neurony w tej części mózgu przejawiały wyraźną aktywność. Ponadto, im więcej neuronów było aktywnych, tym rzadziej szczury reagowały strachem na dźwięk, tj. rzadziej zamierały w bezruchu. U zwierząt, które zupełnie przestały reagować na dźwięk lękiem, aktywność ta była największa.

Według badaczy, aktywność neuronów w środkowym obszarze kory przedczołowej odzwierciedla powstawanie nowych połączeń nerwowych, które sygnalizują, że dźwięk nie jest już związany z bodźcem bólowym (elektrycznym).

"Regularne przypominanie stresującego bodźca, który nie jest już kojarzony z przykrymi konsekwencjami powoduje, że reakcja lękowa ustępuje. Nasze dotychczasowe wyniki wskazują, że jest ona związana z dużą aktywnością mózgu, gdyż nie polega jedynie na wymazywaniu przykrych wspomnień, ale raczej na tworzeniu nowych, +bezpiecznych+ skojarzeń" - tłumaczy dr Qiurk.

W oparciu o zapis aktywności neuronów, badacze przeprowadzili następnie stymulację elektryczną środkowego obszaru kory przedczołowej w grupie szczurów, które nauczyły się bać dźwięku.

Okazało się, że stymulacja połączona z prezentacją dźwięku, podobnie jak trening, znacznie złagodziła reakcję lękową u szczurów, które rzadziej nieruchomiały słysząc dźwięk. Później, nawet bez dodatkowych stymulacji elektrycznych, szczury bały się coraz mniej.

Jak podkreślają autorzy, oznacza to, że stymulacja środkowego obszaru kory przedczołowej może imitować sygnały bezpieczeństwa, jakie mózg sam tworzy w czasie odpowiedniego treningu i które są związane z tłumieniem reakcji lękowej.

Jak wiadomo kora przedczołowa ma połączenia nerwowe z jądrem migdałowatym, centrum zapamiętywania strachu w mózgu. Badacze sądzą, że wzrost aktywności neuronów w korze przedczołowej wiąże się z kolei z zapamiętywaniem sygnałów bezpieczeństwa oraz z zablokowaniem pamięci o strachu.

Autorzy mają nadzieję, że ich odkrycie pozwoli opracować metodę terapii zaburzeń o podłożu lękowym, która nie będzie wymagała leków. Kontrolowanie lęku mogłoby opierać się np. na elektrycznej stymulacji kory przedczołowej u pacjentów za pomocą eksperymentalnej metody o nazwie przezczaszkowa stymulacja magnetyczna.

reklama

Jak schudnąć?

www.klubodchudzania.pl www.antykoncepcja.net www.astmaoskrzelowa.pl