Alkohol może przyspieszać rozwój raka

Alkohol może przyspieszać rozwój raka

Pacjenci chorzy na raka, którzy nadużywają alkoholu, mogą narażać się na ryzyko szybszego rozwoju nowotworu - donieśli badacze z USA.

Alkohol wywiera wpływ na każdy narząd i układ w naszym organizmie i jest przyczyną zaburzeń w procesach fizjologicznych i zmian zachowania. Zdolność alkoholu do osłabiania układu odporności była wiązana z podatnością alkoholików na choroby zakaźne jak gruźlica, czy niektóre nowotwory, jak rak wątroby, rak jamy ustnej, rak gardła, krtani i przełyku, a nawet rak piersi.

Wyniki niektórych wcześniejszych badań wskazywały, że spożywanie alkoholu sprzyja przerzutom nowotworu, inne wyniki sugerowały, że je hamuje.

Naukowcy z Northwestern University Medical School prowadzili badania na myszach (zdrowych samicach), które podzielili na kilka grup. Każda liczyła 20 zwierząt.

Samice z pierwszej grupy nie miały nowotworu i w czasie doświadczenia pojono je wodą. Samice w drugiej grupie również nie miały nowotworu i pojono je alkoholem 20 procentowym. W trzeciej i czwartej grupie znalazły się myszy chore na nowotwór, przy czym jedne piły wodę a drugie alkohol. Grupa piąta i szósta objęła również myszy z nowotworem, ale jednym myszom kalorie dostarczane w alkoholu zastąpiono maltozą lub dekstryną, czyli wielocukrami, a drugim myszom nie podawano alkoholu i nie uzupełniano im kalorii.

Myszom wszczepiono podskórnie komórki czerniaka (typ raka skóry). W czasie doświadczenia badacze gromadzili regularnie dane na temat masy ciała, nawodnienia organizmu, rozmiarów nowotworu i tkanki tłuszczowej.

"Spożywanie alkoholu było związane z utratą masy ciała u myszy z czerniakiem" - komentuje Gary G. Meadows, z Washington State University, który jest współautorem pracy. "Było to również związane ze spadkiem przeżywalności w tej grupie myszy" - dodaje.

Powszechnie uznaje się, że utrata masy ciała przyspiesza postęp choroby i zmniejsza przeżywalność. U pacjentów chorych na raka utrata ta dotyczy zarówno białek jak i tkanki tłuszczowej.

Jak wyjaśniają autorzy, częste spożywanie alkoholu zwiększa poziom leptyny, hormonu, który jest produkowany w komórkach tłuszczowych i wpływa na metabolizm związków tłuszczowych w organizmie. Jest ona również związana z hamowaniem uczucia łaknienia.

Organizm osoby, która nadużywa alkoholu, wykorzystuje jako źródło energii głównie związki tłuszczowe. Skutkiem tego jest szybka utrata tkanki tłuszczowej i masy ciała.

Gdy zapasy w tkance tłuszczowej się wyczerpią, alkohol staje się ważnym źródłem kalorii dla organizmu. W tym samym czasie alkohol wpływa na osłabienie układu odpornościowego, zwłaszcza funkcji komórek nazywanych "naturalnymi zabójcami", które pełnią ważną rolę w niszczeniu nowotworu.

Według badaczy, ich wyniki wskazują, że nadużywanie alkoholu może zmniejszać przeżywalność pacjentów z nowotworem. Z kolei u osób, które nie cierpią na chorobę nowotworową, utrata "naturalnych zabójców" oznacza utratę pierwszej linii obrony przeciwko komórkom nowotworowym. Może to zwiększyć podatność danej osoby na rozwój nowotworu w przyszłości.

reklama

Jak schudnąć?

www.klubodchudzania.pl www.antykoncepcja.net www.astmaoskrzelowa.pl